Graj tutaj 👉
💔 Spalam z tym typem tylko dla kasy. I wstyd mi nie byl priorytetem. Mam na imie Lia, 24 lata. Wiem, ze nie kazdy to pochwali, ale ja zawsze chcialam zycia na poziomie: zakupy, imprezki, restauracje, Chanel w powietrzu. No i w koncu pojawil sie ON. Taki bogaty pajac z glupimi zartami, ale za to z grubym portfelem. On lubil czuc sie jak sponsor. Ja lubilam prezenty. Prosty deal. On placi, ja sie usmiecham. Myslal, ze mnie kupil, ale ja po prostu wynajelam jego portfel. Pewnego wieczoru siedzielismy na jego lodzi w marinie w Gdyni z ekipa takich samych pseudo-biznesmenow. Pili, smiali sie i jak zwykle jarali sie graniem w ich ulubione sloty. Raz przegrywali jak idioci, raz wygrywali kosmiczne kwoty. Tego dnia im akurat siadlo. Jeden typ zaczal drzec morde, ze wlasnie trafila mu wygrana ok. 300 000 zl. I mnie nagle oswiecilo: czemu ja mam tylko patrzec? Nastepnego dnia pobralam to PWA, zrobilam rejestracje, wrzucilam depo 100 zl. Kilka malych wygranych, potem wszystko zeszlo w dol. Ale ja jestem uparta. Ogarnelam od mojego sponsorka 500 zl i wrzucilam jako depozyt. Znowu minusy, potem pare wygranych po kilkaset zlotych. A potem... jednego wieczoru mialam juz prawie zero, zostaly grosze, i nagle walnela wygrana: ponad 60 000 zl. Autentycznie zaczelam sie smiac. "No i kto tu jest sugar daddy teraz?". Najlepsze, ze to bylo z kasy, ktora on mi dal. Kiedy przelew wskoczyl mi na konto po paru minutach, wiedzialam: to byly ostatnie pieniadze, jakie od niego wzielam. Nie bede juz sluchac jego sucharow, znosic lap na biodrach, ani udawac, ze lubie jego towarzystwo. Mam swoje pieniadze, swoje plany i swoje imprezy. Bez sponsorow. To nie jest historia sukcesu. To po prostu moja glupia, ale prawdziwa historia. Jesli myslisz, ze luksus jest tylko dla takich jak oni, to nie. Czasem los daje ci okazje. Trzeba tylko ja zlapac. Link wrzuce w komentarzach. Moze tez komus siadziesz.