Link do aplikacji Energy Joker, w której grałam, jest przypięty w pierwszym komentarzu. 👇
Karolina Nowak W maju brakowało mi 1 500 zł na czynsz. W sierpniu kupiłam Range Rovera. Ta sama ulica pod domem, a ja wciąż siedzę na kasie i nabijam parogony. 🤯 Nazywam się Karolina, mam 28 lat, pracuję na kasie w Lidlu w Warszawie i sama wychowuję pięcioletnią córeczkę Maję. Umowa przez agencję, 28 zł na godzinę, zero płatnych zwolnień czy urlopów. Nie pojawiasz się na zmianie — nie dostajesz pieniędzy. Grafik elastyczny: albo od szóstej rano, albo do dziesiątej wieczorem, soboty i niedziele prawie zawsze pracujące. Całe życie podporządkowane jednemu celowi: zdążyć odebrać Maję. Nie byłam bezdomna, żebyśmy się dobrze zrozumieli. Miałam pracę, miałam dach nad głową. Ale co miesiąc rachunki po prostu się nie spinały. Czynsz, benzyna, Orange, przedszkole, raty Allegro Pay za rzeczy dla Mai, których nie powinnam kupować na kredyt, jedzenie z Uber Eats w wieczory, gdy po zmianie nie miałam siły gotować, i reszta, którą zjadał debet w aplikacji bankowej, ciągnący się za mną jeszcze od 2023 roku. Ojciec Mai przypomina sobie o alimentach tylko wtedy, gdy jest mu to na rękę. Już dawno przestałam na niego liczyć. A potem w maju przyszedł list od właściciela mieszkania. Podwyżka czynszu z 2 200 do 2 700 zł miesięcznie. Pięćset złotych wydaje się drobną kwotą, dopóki nie uświadomisz sobie, że to była cała twoja poduszka finansowa. A eksmisja to nie tylko przeprowadzka. To zmiana przedszkola dla Mai, zniszczenie wszystkiego, do czego się przyzwyczaiła. To właśnie to nie dawało mi spać. Dzwoniłam do Urzędu Pracy — żadna pomoc mi nie przysługuje, bo pracuję. Dzwoniłam do agencji z prośbą o więcej zmian — nic nie ma do następnego miesiąca. Wtedy zrobiłam to, co robi wielu w moich stronach. Zaniosłam do lombardu kolczyki, łańcuszek i bransoletkę, które zostały mi z lepszych czasów. Dali mi za wszystko 1 600 zł. Wystarczyło na tydzień. Potem skończył się przegląd techniczny, a z tym, co znalazł mechanik, wyszło 3 500 zł. Odłożyłam naprawę i jeździłam tak przez dwa tygodnie,