Кадр выше наш. Полное медиа с Facebook запрошено — подставим его сюда, как только приедет.
.
Formuła 1 przez wiele lat wydawała się polskim kibicom sportem należącym do zupełnie innego świata. Wyścigi odbywały się na legendarnych torach, takich jak Monza, Silverstone czy Suzuka, a za kierownicami siedzieli zawodnicy wychowani w krajach o znacznie dłuższych tradycjach motorsportowych. Mimo to zainteresowanie F1 w Polsce stopniowo rosło. Prawdziwa zmiana nastąpiła wtedy, gdy na międzynarodowej scenie pojawił się polski kierowca zdolny rywalizować na najwyższym poziomie. Jednocześnie historia kierowcy F1 pokazuje, jak skomplikowany jest współczesny motorsport. Sama szybkość nie wystarcza. Kierowca musi rozumieć zachowanie samochodu, przekazywać precyzyjne informacje inżynierom, zarządzać oponami i podejmować decyzje przy ogromnych prędkościach. To właśnie połączenie refleksu, techniki oraz analitycznego podejścia sprawia, że zawodnicy Formuły 1 należą do niezwykle wąskiej grupy sportowców. Polski rozdział w historii F1 pozostaje więc czymś więcej niż tylko zestawem rezultatów zapisanych w tabelach. Pokazał całemu pokoleniu kibiców, że droga z lokalnych torów kartingowych do najbardziej zaawansowanej serii wyścigowej świata nie jest wyłącznie abstrakcyjną historią oglądaną w telewizji. I być może właśnie dlatego, gdy dziś rozpoczyna się kolejny weekend Grand Prix, w Polsce nadal nie brakuje osób spoglądających na Formułę 1 z wyjątkowym sentymentem.