Кадр выше наш. Полное медиа с Facebook запрошено — подставим его сюда, как только приедет.
royalstar368.xyz
Zaległości czynszowe: 2 700 zł. Na koncie: 57 zł. Mam na imię Marta Kowalczyk. Mam 38 lat, mieszkam na Załężu w Katowicach od dziesięciu lat. Pracuję jako sprzątaczka przez agencję Impel — biura, przychodnie, korytarze w centrum. Jestem sama z córką Julką, która ma 9 lat. Między wypłatą, osiemset plus i alimentami wpada mi trochę ponad 3 100 złotych miesięcznie. Czynsz zabiera 1 350. Potem metrobilet, prąd, woda, Kaufland, rata pożyczki w Provident która nie ma końca — jeszcze 1 400 i coś, co znika zanim zdążę zobaczyć. Pod koniec miesiąca zostaje jakieś sto złotych. Nie więcej. Kiedy konto w Pekao spada poniżej pięćdziesięciu, coś się ściska w gardle. --- W październiku agencja nie przedłużyła mi umowy. Żadnego ostrzeżenia, żadnego wyjaśnienia. Przyszło SMS-em. Koniec okresu, dziękujemy. Przez miesiąc szukałam nowej roboty. Znalazłam — ale przez ten miesiąc czynsz stał, rata Providenta stała. Dwa miesiące zaległości zanim zdążyłam odetchnąć. Do właściciela mówiłam dwa razy zanim wysłał pismo. Za drugim razem nie miał już ochoty słuchać. Pewnego ranka znalazłam kopertę w skrzynce. Otworzyłam ją tam, na klatce, jeszcze w kurtce. Nakaz zapłaty. Miesiąc na uregulowanie, inaczej sprawa do komornika. Weszłam do środka, zrobiłam kawę. Tamtego wieczoru Julka zapytała mnie czy wszystko dobrze. Powiedziałam że tak. Od tego dnia każdego wieczoru zwalniałam przed skrzynką zanim ją otworzyłam. --- Na Załężu znam Beatę od lat — mieszka dwa piętra wyżej w tym samym familoku. Jej mąż stracił pracę w kopalni rok temu. Od tamtej pory widzę ją z inną twarzą, rozumiem. Pewnego wieczoru zapukała. Widziała mnie na klatce z tą kopertą. Powiedziałam jej co się dzieje. Poczekała chwilę, potem — Marta, powiem ci coś ale się nie śmiej. Nie śmieję się. Spróbowałam jednej apki. Wrzuciłam trochę, wyszłam dobrze. Wypłaciłam wszystko tego samego wieczoru. Potem spróbowałam jeszcze raz i zamknęłam miesiące których brakowało. Daj spokój, Beata. To nie jest żadna dziwna rzecz. S